Jakie propozycje dostaje Łazuka dzisiaj?
Bardzo ciekawe! Niedawno zadzwonił do mnie miły pan, który powiedział, że jest ze związku czegoś tam pod auspicjami jakiegoś ministerstwa i on organizuje jakiś zjazd koleżeński i chciałby, żebym ja tam przyjechał. Pytam się, jakie piosenki mam zaśpiewać, ile ma trwać mój występ itd. A on mi na to, że zapłacą mi tyle i tyle, bylebym tylko był z nimi. Śpiewać nie muszę. Może być lepiej? (śmiech)
Rewelacja.
Dostałem też propozycję na 100-lecie Tramwajów Warszawskich. Mam się pojawić na zdjęciu w albumie, jak idę po torach, tak jak szedłem w Nie lubię poniedziałku.
Fragment wywiadu ze Bohdanem Łazuką. Całość do przeczytania na wywiadowcy.pl












































































































