„Nie przyszli na zajęcia. Przyszli po siebie nawzajem”- rozmowa z Izabellą Polichnowską, koordynatorką Klubu Seniora Silver Stars oraz Wiceprezeską Fundacji A.R.T.
Zaczęło się od kilku osób, które przyszły „na chwilę”, a zostały na lata. Od kawy, rozmów i pierwszych zajęć w niewielkiej klubokawiarni na Pradze-Północ. Dziś Klub Seniora Silver Stars to prężna społeczność blisko stu seniorek i seniorów, którzy tańczą, uczą się, działają i wspierają innych. O tym, jak z pomocy wyrosła przyjaźń, dlaczego wiek nie musi oznaczać wycofania i co daje codzienna praca z osobami 55+, opowiada Iza – koordynatorka Klubu Seniorów Fundacji A.R.T. Rozmowa o energii, relacjach i o tym, że starzenie się jest kolejnym, naturalnym, dobrym etapem życia, a nie jego końcem.
- Izo, w Fundacji A.R.T. zajmujesz się m. in osobami w wieku senioralnym. Jak zaczęła się Twoja/Wasza przygoda z działaniami dla osób 55+?
Stopniowo, odkrywczo i nieodwracalnie :). Fundacja A.R.T. działa od 18 lat, ja w Fundacji od 13. Pierwsze działania fundacji na rzecz seniorów to wspieranie seniorów doznających przemocy, najczęściej ze strony osób bliskich. Kolejny etap w naszych działaniach dla seniorów rozpoczął się od otwarcia na warszawskiej Pradze Północ, w 2017 roku, Rodzinnej Klubokawiarni Praskiej. Miejsce klimatyczne, z salą warsztatową, salą klubo-kawiarnianą i kącikiem zabaw dla dzieci. Zaczęli do niego zaglądać seniorzy stanowiący na Pradze Północ dość liczebną grupę. Jak dotrzeć bezpośrednio do dużej grupy seniorów w krótkim czasie? Poprosiłyśmy w pobliskiej parafii o przekazanie w ogłoszeniach podczas niedzielnych Mszy Świętych, informacji o nowym miejscu w dzielnicy, oferującym m.in. zajęcia dla seniorów. I ruszyła lawina… Ponad 20 seniorów zaczęło przychodzić do klubokawiarni a ilość ta zaczęła dynamicznie rosnąć. Zwiększaliśmy zatem zaangażowanie w pozyskiwanie ludzi do pracy z seniorami, środków na zajęcia dla seniorów, zaangażowanie wolontaryjne nas samych i wolontariatu pracowniczego oraz nawiązaliśmy współpracę z wieloma instytucjami publicznymi i komercyjnymi. Seniorzy podarowali nam wiele cudownych rzeczy do wyposażenia klubokawiarni: naczynia do części kuchennej, kryształy, wazoniki, filiżanki, obraz, ozdoby i książki.
W 2021 r. Rodzinna Klubokawiarnia Praska została laureatem konkursu i otrzymała certyfikat „Miejsce Przyjazne Seniorom”. Certyfikat dla nas bardzo cenny ponieważ konkurs organizowany jest przez Warszawską Radę Seniorów oraz Urząd m.st. Warszawy przy współpracy z dzielnicowymi radami seniorów a więc jest wyróżnieniem przyznawanym przez seniorów.
Mamy początek roku 2026 i mamy 96 kart uczestnika Klubu Seniorów Silver Stars, każdy wtorek i środę w godzinach 9:00 -13:00, poniedziałek i czwartek rano oraz wybrane 1-2 popołudnia w miesiącu w Klubokawiarni „rządzą” seniorzy. Seniorzy wnieśli zatem ogromną dynamikę do naszej pracy 😊. Jak mówi Agnieszka Tobota, prezeska fundacji: „9 lat temu przyszli do nas uczestnicy projektów a teraz mamy grupę wspaniałych przyjaciół”. Moja przygoda z seniorami zaczęła się prozaicznie – od zajęcia się 9 lat temu nową grupą odbiorców działań fundacji, pisania wniosków o dofinansowanie działań dla seniorów ze środków publicznych a dziś nie wyobrażam sobie mojej pracy, rozwoju, aktywności i naszej fundacji bez tej grupy.
- Co daje Ci osobiście koordynowanie Klubu? Jakie emocje, wartości i doświadczenia z tego wynosisz?
Znaczna część mojego dzieciństwa i młodości to czas z ukochanymi babciami. Co roku wakacje na wsi u kochanej prababci, babcia Lusia pomagająca w moim wychowaniu, a jednocześnie mająca swoje zainteresowania, koleżanki, książki. Siostry babci – częste wizyty, przytulanie i czas radości i miłości. Dziadek Stanisław pomagający babci Izie w kulinarnych przygotowaniach rodzinnych wydarzeń: robił niezapomniane wafle i torty, smażył naleśniczki na krokiety. Babcia i dziadek to dla mnie synonimy: miłości, wartości, zaangażowania, wsparcia i i siły. To samo daje mi dziś koordynowanie działania Klubu Seniorów i prowadzenie zajęć dla seniorów. To cudowna symbioza: cenię i podziwiam ich zaangażowanie i energię oraz pasję życia a oni doceniają moją obecność i nasze rozmowy; szukamy ciekawych prowadzących i zajęć odpowiadających ich potrzebom, sama również prowadzę zajęcia edukacyjne i trening pamięci a oni mówią nam jakie to było ciekawe, potrzebne i że chcą jeszcze 😊. Widzę w oczach, zmianie zachowania, nastroju, samopoczuciu drugiego człowieka, że moja praca w Fundacji ma sens. Poza tym, kilkadziesiąt przytulasów w każdy wtorek i środę to podstawa mojego dobrego samopoczucia. Nawet teraz, kiedy to mówię, „coś” ściska mnie w gardle, ale to przyjemne uczucie.
- Silver Stars to więcej niż klub – to przestrzeń pełna energii, ruchu i bliskości. Co wyróżnia Waszą ofertę na tle innych inicjatyw dla seniorów?
Żeby działał klub potrzebna jest przestrzeń, ściany, lokal, wyposażenie, sprzęty, pomoce do zajęć. Jednak najpiękniejsza i największa przestrzeń będzie pusta bez ludzi i ich emocji, bez dźwięku rozmów, śmiechu, czasem dyskusji. Bez zapachu ciasta, kawy, herbaty, tostów czy gofrów oraz bez ludzi, którzy po prostu lubią pracę z seniorami.
W naszej Rodzinnej Klubokawiarni Praskiej, czyli w miejscu, w którym prowadzimy większość zajęć, spotkań czy warsztatów dla seniorów, wieszaki uginają się na jesieni i w zimie od ilości okryć. Zawsze po pyszną kawę z ekspresu stoi przed zajęciami kolejka, zwłaszcza że serwowana jest z uśmiechem i znajomością ulubionych rodzajów kawy oraz naczyń większości uczestników „Wiesiu jak zawsze latte? Dla Ciebie ta ulubiona filiżanka i czarna kawa? Alu, cappuccino „na nóżce?”. Zawsze przed zajęciami i po nich seniorzy mają miejsce, w którym mogą usiąść i porozmawiać, wypić wspólnie kawę czy herbatę, coś przekąsić, spędzić czas w grupie, czy podgrupie która się lubi, rozumie czy przyjaźni. Nie skupiamy się na jednym czy kilku typach zajęć. Senior w wieku 60 lat to osoba o nieco innych potrzebach i możliwościach niż senior 85+. Pytamy uczestników zajęć o ich ocenę, o to jakimi zajęciami są zainteresowani i takie staramy się proponować: jest więc taniec i trening pamięci, zajęcia ruchowe- ćwiczenia stawów i warsztaty edukacyjne, warsztaty z dietetykiem, manualno-kreatywne, Klub Podróżnika, muzykoterapia, spotkania koncertowe, spotkania dotyczące ich bezpieczeństwa, spotkania inspirujące ze znanymi osobami, spotkania świąteczne i wolontariat międzypokoleniowy. Organizujemy wspólne wyjścia do teatru, kina i wydarzenia dla seniorów, w tym potańcówki. Są też Spotkania „Przy kawie i herbacie” czyli czas na rozmowy o wszystkim: radościach, troskach, aktualnych wydarzeniach. Nasza oferta to nie tylko oferta zajęć, realizacja kolejnych projektów dla seniorów, ale i integracja wewnątrzpokoleniowa, budowanie relacji i sieci wsparcia – znamy radości i troski większości uczestników Klubu, oferujemy indywidulane konsultacje z psychologiem czy prawnikiem gdy pojawia się problemy, cieszy nas poczucie seniorów, że Klub to lubiana przez nich przestrzeń, w której też są lubiani i zaopiekowani oraz mają wpływ na jego działania. Często widzę, że zajęcia to tylko pretekst, żeby przyjść i być ze sobą i z nami.
- Jakie aktywności najchętniej wybierają uczestniczki i uczestnicy? Co cieszy się największą popularnością – taniec, warsztaty, wspólne wyjścia?
Seniorzy to – jak każdy przedział wiekowy- grupa niejednorodna pod względem zainteresowań, potrzeb i możliwości. Jednak co roku, jak pokazują ankiety oraz ilość uczestników zajęć, względnie stały zestaw ulubionych zajęć to: warsztaty manualno-kreatywne, trening pamięci, zajęcia ruchowe: taniec i trening stawów, zajęcia i spotkania z elementami koncertu, muzyki, śpiewu; wyjścia i wycieczki, potańcówki. Zainteresowaniem cieszą też warsztaty z dietetykiem i Klub Podróżnika. A 100% frekwencja dotyczy spotkań okolicznościowych, gdy spotykamy się przy wspólnym stole: wielkanocnym, wigilijnym.
- Dla wielu osób moment 55 czy 60+ to moment redefinicji – nowy etap życia, nowe potrzeby. Co Twoim zdaniem pomaga kobietom i mężczyznom w tym wieku zacząć „na nowo”?
Wszyscy byliśmy kiedyś dziećmi, wszyscy będziemy lub jesteśmy seniorami – tak określani jesteśmy od symbolicznej granicy wiekowej 55 lub 60 lat. Przed nami pojawia się wtedy kolejne 20, 30 czy 40 lat życia. To szmat czasu. Od nas zależy jak je spędzimy, czego doświadczymy, czego się nauczymy, jakie będzie nasze samopoczucie. Proces starzenia jest nieunikniony i oznacza zmiany, ale który etap naszego życia nie wiąże się ze zmianami i uczeniem się różnych rzeczy? Starzenie się nie oznacza końca satysfakcjonującego życia tylko jego kolejny, naturalny etap. Wiek to umowna granica a ograniczenia są jedynie w naszych głowach – co od lat pokazują uczestnicy naszych projektów dla seniorów. Proces starzenia nie musi oznaczać bierności, choroby, samotności. Wręcz przeciwnie, dzięki wydłużaniu się ludzkiego życia i stałej poprawie jego jakości, może być to czas aktywnej realizacji własnych pasji, zdobywania nowych umiejętności i przyjaciół, zaangażowania w nowe rodzaje aktywności. Coraz więcej osób kontynuuje po 55 roku życia pracę zawodową lub naukę. Wydaje mi się, że lepiej kontynuować niż zaczynać „na nowo” , warto przyjmować symboliczną granicę 55 czy 60+ jak każdy kolejny etap czy zmianę w życiu: egzamin 8-klasisty, 18-naste urodziny, narodziny dziecka. Najważniejsze to dążyć do zachowania dobrego samopoczucia psychofizycznego i relacji z innymi ludźmi. Myślę, że dwa czynniki odgrywają tu znaczącą rolę. Z jednej strony edukacja, nie tylko seniorów ale i młodszych pokoleń, dotycząca miejsca i roli osoby starszej w rodzinie i w lokalnej społeczności oraz pokazywanie pozytywnego oblicza „starości” jako czasu dobrej kondycji zdrowotnej i psychicznej, samodzielności, aktywności, naturalnej części życia człowieka. Drugi czynnik to nasza zgoda na zmiany związane z wiekiem i ich akceptacja. Starość to nie jest „brzydkie” słowo czy opozycja do młodości, to synonim doświadczenia, mądrości, umiejętności, nazwa kolejnego etapu życia. Tu warto poszukać miejsca, osób, organizacji, w których spotkamy osoby w podobnym wieku i osoby, które pokażą nam że wiek nie jest ograniczeniem dla naszego rozwoju, dbania o siebie czy budowania relacji.
- Czy zauważasz, że kobiety po 50-tce mają szczególną potrzebę wspólnoty, inspiracji, bycia w ruchu – i że często długo to w sobie tłumiły?
Kobiety, które mają teraz plus minus 55 lat – jak ja 😊, w dzieciństwie często uczone były sztuki dbania o innych. I znacząca część z nas opanowała ją do perfekcji, często kosztem dbania o siebie czy swoich pragnień. Często słyszałyśmy też jakie powinnyśmy by. Pamiętam różne artykuły w kolorowych miesięcznikach. Raz naszą powinnością była rola strażniczki domowego ogniska, wspaniałej gospodyni domowej, cudownej matki i znakomitej żony w jednym a karierowiczkom mówimy stanowcze nie. Innym razem powinnyśmy rozwijać karierę, dbać o swoje potrzeby a te siedzące w domu nazywane były „kurami domowymi”. A gdzie nasze prawo do wyboru swojej drogi bez jej oceniania i narzucania? Na szczęście podejście się zmienia, w tym nasze, kobiece po 50 roku życia, do tego co wypada, co nie, i czego nam potrzeba.
Dzisiaj te same kobiety stają się częścią a nawet motorem napędowym wspólnoty. Kiedy znajda taką przestrzeń jak Klub Seniora Silver Stars czy taką jak prowadzony w Fundacji „Klub Kobiet” to stają się one dla nich przestrzenią 'drugiego otwarcia’. Nie tylko wzmacniają sprawność fizyczną i samopoczucie psychiczne, ale przede wszystkim – mają prawo do własnego czasu i inspiracji. To cudowne, jak szybko tłumiona przez lata energia zamienia się w działanie, gdy trafia na podatny grunt wspierającej się grupy. Mówi się, że w pojedynkę można iść szybciej, ale to razem zachodzi się dalej. I to widać w kobiecych grupach – wspólna energia jest inspiracją do działania, do próbowania nowych rzeczy. Ta opoka, którą byłyśmy dla innych, dla rodziny teraz staje się opoką dla innych kobiet i to z wzajemnością bo stajemy się opoką dla siebie nawzajem. To ogromna siła i energia. Myślę, że właśnie wtedy pojawia się myśl, że 50 czy 60 urodziny to nie czas na wyciszenie, ale moment, w którym kobieca przyjaźń, wspólne zajęcia, odblokowanie ciała przez ruch stają się ważne i zaczynają być częścią naszego życiowego scenariusza.
Odważnie rozwijacie ofertę – także poprzez działania międzypokoleniowe czy terapeutyczne. Jakie plany ma Silver Stars na najbliższe miesiące?
Zanim o najbliższych miesiącach -wspomnę ubiegły 2025 roku, bo w nim działo się naprawdę dużo dla seniorów i z seniorami. Oprócz cotygodniowych zajęć, seniorzy zaangażowali się w działania międzypokoleniowe, wolontaryjne i organizowane przez nas wydarzenia. 23 sierpnia ubiegłego roku Fundacja A.R.T. organizowała „Mazowiecki Festiwal Seniorów Silver Stars” sfinansowany ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego. Seniorzy z naszego Klubu wzięli w nim udział nie tylko jako uczestnicy ale i jako wolontariusze wspierający stanowisko Fundacji. Wystąpili również na scenie z Agnieszką, aby pokazać energetyczny układ taneczny i zatańczyć go z uczestnikami festiwalu. Podczas organizowanych przez Fundacje wydarzeń dla rodzin: „9 Festiwal Rodziny” czy „10 Miasteczko Mikołaja” seniorzy wspierali nasze stanowiska, zbiórkę publiczną, przygotowali pyszne ciasta, chleb ze smalcem czy ozdoby świąteczne na kiermasz charytatywny.
Wzięliśmy udział w Warszawskich Dniach Seniora, zorganizowaliśmy we wrześniu konferencję dotyczą warszawskich działań dla seniorów. A w codziennych działaniach też dużo się działo: arteterapeutyczne warsztaty międzypokoleniowe, wizyta w nowej siedzibie CD Projekt RED, wyjścia do teatrów oraz coroczne międzypokoleniowe pieczenie kilkuset pierniczków na świąteczne warsztaty dla dzieci. Najbliższe miesiące to czas skupienia się na pozyskaniu wolontaryjnego wsparcia w prowadzeniu zajęć dla seniorów 4 razy w tygodniu oraz na napisaniu i złożeniu ofert na dofinansowanie działań dla seniorów w konkursach ogłaszanych przez instytucje publiczne. Przed nami Urodziny Pragi, seniorki z Klubu Silver Stars zatańczą i wezmą udział w animacjach tanecznych dla seniorów podczas koncertu i potańcówki w Pałacyku Konopackiego.
Jak reagują same seniorki i seniorzy? Co mówią po udziale w Waszych wydarzeniach – czy coś ich zaskakuje, wzrusza, motywuje?
Jak dzieci 😊 czyli całym sobą, entuzjastycznie, szczerze, z zaangażowaniem i radością życia. Odkrywają życiową siłę, poczucie własnej wartości i sprawczości, sens dbania o sprawność i aktywność psychiczną i fizyczną. Czasem są zaskoczeni ale i zmotywowani swoimi możliwościami – widzą, że dalej mogą uczestniczyć w zajęciach i wydarzeniach ruchowych, tanecznych, organizowanych przez nas wydarzeniach dla rodzin, mają realny wpływ na pomoc innym przez udział w wolontariacie międzypokoleniowym. Czują się doceniani i potrzebni.
- Jakie przesłanie chciałabyś przekazać innym kobietom po 50-tce, które dopiero szukają swojej przestrzeni lub odwagi do działania?
Jestem Kobietą 50+, samodzielną mamą 2 dzieci, miłośniczką kotów, psów, fretek – najczęściej adoptowanych lub znalezionych 😊.
Mam w życiowej walizce różne doświadczenia, w tym bardzo trudne. Mam w niej również różne wspomnienia, w tym budujące i wzruszające. Każda Kobieta ma taką walizkę. Ode mnie zależy, po co do niej sięgnę i co wyciągnę. Sięgając do niej pamiętam, że: „Potykając się można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się” (Johann Wolfgang Goethe). Dlatego ważne jest aby szukać wsparcia, zrozumienia i motywacji, szukać możliwości spotkania z kobietami w podobnej sytuacji lub kobietami, którą taką odwagę znalazły i ich przykład może nas „podnieść” gdy opadają nam ręce i skrzydła. W zależności od sytuacji, problemu można znaleźć spotkania inspirujące, grupy: tematyczne, wsparcia, rozwojowe, psychoedukacyjne, w naszej Fundacji prowadzimy Klub Kobiet. Pomocą służą również psycholodzy/terapeuci. Są też poruszające książki, spotkania i przedstawienia – skorzystajcie bo może coś Was mocno i skutecznie poruszyć.
Z części takiego wsparcia czy motywacji w przeszłości również korzystałam. Mam też w swoim otoczeniu aż 3 Kobiety, które mogę nazwać Przyjaciółkami przez duże „P” i na które mogę liczyć a one na mnie też. To jest trwałe osiągnięcie życiowe 😊 i żelazny kapitał na przyszłość, w którą warto inwestować budując nowe lub umacniając „stare” relacje.
Najchętniej wybierane szkolenia w 2025 roku











