Edukacja, która działa. Dlaczego same procedury nie wystarczą
Procedury są potrzebne. Porządkują działania, wyznaczają ramy odpowiedzialności i dają poczucie bezpieczeństwa instytucjom. Jednak w pracy z osobami doświadczającymi przemocy bardzo szybko widać, że same dokumenty nie chronią. Nie zatrzymują krzywdy. Nie odbudowują poczucia bezpieczeństwa.
W gabinecie najczęściej spotykamy ludzi, którzy trafili już do systemu, ale nadal czują się zagubieni i samotni. Przesuwani od instytucji do instytucji, od pokoju do pokoju, od procedury do procedury, coraz częściej mają poczucie, że muszą się zmieścić w formularzu, zamiast zostać wysłuchani. Tymczasem przemoc nie mieści się w rubrykach i nie kończy się na jednym zgłoszeniu.
Skuteczność zaczyna się tam, gdzie wiedza spotyka się z relacją. Tam, gdzie specjalista nie tylko zna przepisy, ale potrafi uważnie słuchać. Tam, gdzie człowiek nie staje się numerem sprawy, lecz osobą w kryzysie, która potrzebuje czasu, zrozumienia i realnego wsparcia.
Przemoc działa jak system. Stopniowo odbiera sprawczość, pewność siebie i zaufanie do własnych ocen. Dlatego pomoc również musi być systemowa, ale jednocześnie ludzka. Musi uwzględniać emocje, lęk, wstyd i ambiwalencję, które towarzyszą osobom uwikłanym w przemocowe relacje. Nie da się ich przeprowadzić przez ten proces jednym spotkaniem, jedną rozmową ani jedną decyzją.
Właśnie z takiego myślenia powstał projekt „Powiedz o TYM komuś 4”. Jego założeniem jest inwestowanie nie tylko w procedury, ale przede wszystkim w ludzi, którzy z tymi procedurami pracują. Projekt obejmuje szkolenia dla specjalistów, konferencje wymiany doświadczeń, grupy wsparcia i psychoedukacji oraz działania lokalne realizowane na terenie Mazowsza. To podejście, które zakłada zmianę postaw, a nie tylko dokumentów.
W praktyce widać wyraźnie, że w przeciwdziałaniu przemocy naprawdę działa uważna rozmowa zamiast szybkiej oceny. Działa jasna informacja o możliwościach pomocy, podana w sposób zrozumiały i bez presji. Działa długofalowe wsparcie, które nie kończy się po pierwszej interwencji. Działa współpraca między instytucjami, oparta na partnerstwie, a nie na przerzucaniu odpowiedzialności.
Osoby doświadczające przemocy często potrzebują czasu, aby zaufać. Czasu, aby nazwać to, co się dzieje. Czasu, aby podjąć decyzję o zmianie. Jeśli system nie daje im tej przestrzeni, bardzo łatwo je zgubić. A zgubiona osoba to ktoś, kto może wrócić do przemocy, bo nie widzi innej drogi.
Edukacja, która naprawdę działa, nie polega na odczytaniu prezentacji ani na rozdaniu ulotek. Polega na budowaniu świadomości, odwagi i wrażliwości. Uczy, jak rozmawiać bez oceniania, jak reagować bez przemocy, jak wspierać bez narzucania i jak być częścią sieci pomocy, a nie tylko trybikiem w systemie.
Procedury są ważne. Ale to człowiek jest kluczowy. To jego uważność, kompetencje i gotowość do towarzyszenia drugiemu człowiekowi w kryzysie decydują o tym, czy pomoc będzie realna, czy tylko formalna.
Dlatego w przeciwdziałaniu przemocy nie wystarczy mieć dobre przepisy. Trzeba jeszcze mieć ludzi, którzy potrafią z nich mądrze korzystać.
Więcej informacji i wsparcia:
www.fundacjaart.pl
www.przeciwprzemocy.pl
Zadanie publiczne zostało dofinansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego.
📣 #PowiedzOTYMkomuś
📣 #Mazowszepomaga
📣 #MCPSwsparcie
📣 #SolidarnośćMazowiecka
📣 #FundacjaART










