„Ja tylko nie chcę robić problemu”
Przyszła z gotową listą powodów, dla których nie powinna niczego zmieniać. Dzieci mają teraz trudny czas. W pracy jest napięcie. Rodzice potrzebują wsparcia. Partner nie lubi rozmów o emocjach. Znajomi i tak nie zrozumieją. Powtarzała, że nie chce robić problemu. Słuchałam jej i myślałam, jak często kobiety nazywają własny ból „robieniem problemu dla innych”. Kiedy zapytałam, co by powiedziała przyjaciółce, gdyby ta opowiedziała jej dokładnie tę samą historię, odpowiedziała bez wahania:
– Powiedziałabym jej, żeby zaczęła o siebie walczyć.
A potem rozpłakała się, bo po raz pierwszy usłyszała własną odpowiedź. Najtrudniej bywa okazać sobie taką samą czułość, jaką bez wahania dajemy innym.
https://www.managernaobcasach.pl










